Jak ważna jest komunikacja nie zamierzam udowadniać. Wszyscy są tego świadomi. Wagę komunkacji podkreślała nasza ostatnia Kapituła Generalna ponieważ podjęła decyzję nr.2 dotyczącą polepszenia komunikacji wewnątrz Zgromadzenia. W decyzji jest mowa o czasopiśmie "La Salette Info", o  odpowiedzialnych osobach w każdej Prowincji za przesyłanie informacji do Rzymu, o stworzeniu bibioteki cyfrowej, o stronie internetowej. (Decyzje, gdyby kogoś interesowały są dostępne na stronie internetowej).

 

Podjęcie takiej decyzji świadczy o tym, że wcześniej było żle, a teraz ma być lepiej. W założeniu i w chęciach się wszystko zgadza, ale w szczegółach jest gdzieś jakiś hund begraben. Otóż praktyka pokazuje, że gdzieś ta komunikacja zamienia się w głuchy telefon, albo w historię z dziadem i obrazem. Ponieważ do prawdziwej komunikacji potrzebne są, tak jak do tanga, dwie osoby. Jeśli jedna z osób nie ma takiej woli, to nici z komunikacji. Może dzisiaj mamy już za dużo tej informacji? Można mieć takie wrażenie, widząc spadek czytelnictwa książek, prasy. Widać to także po zmianach sposobu w jaki się "wciska" ludziom jakieś informacje, reklamy które pokrywają cały blok, w portalach coraz więcej obrazu a mniej tekstu. Można zaryzykować twierdzenie, że informacja się dewaluuje, ze względu na jej dostępność i nadmiar.

Mnie jednak bardziej interesuje informacja o nas samych, o moich współbraciach. W tej dziedzinie ja nie zauważam przesytu. Raczej coraz większą izolację. Brak zainteresowania tym, czym żyje mój brat w innej wspólnocie, w innym kraju, niechęć do mówienia o sobie i do dowiadywania się o innych. Na poparcie mogę podać parę przykładów. Byłem na dwóch pogrzebach w naszej Prowincji, spotkałem niektórych braci po kilku latach, wiem, gdzie pracują, ale nie było czasu z nimi porozmawiać. Inny obrazek: w czasie wizyty w Angoli, kraju bądź co bądź, mającym trudności i z dostępem do internetu poza dużymi miastami, gdzie  prasa  też nie jest jeszcze tak dostępna jak w Europie, w sali wspólnotowej, pod stołem, leżą nowe i stare egzemplarze La Salette Info, jeszcze w folii, nikt ich nie otworzył. Dla uściślenia informuję, że wysyła się ich tyle, ilu jest członków prowincji, aby każdy otrzymał osobiście. Inny przykład: Na stronę intrernetową, która z założenia miała być nie tylko informacją dla kogoś, ale także informacją od kogoś, zaglądają tylko nieliczni, nie mówiąc o tym, jak trudno jest zdobyć jakieś informacje z prowincji. No dobrze, może nie lubimy stron, za to lubimy Facebook'a.

Informacja dotyczy nie tylko takich mediów jak strony, profile. Najbardziej prostą (dzisiaj) wymianą informacji jest mail. Wszyscy oczekują na informację o zmianach we wspólnotach, o decyzjach Prowincjała. Potrafią nawet czekać do  późna w nocy na informację. Kiedy jednak trzeba na maila odpowiedzieć, to dla niektórych zaczyna się istny tor przeszkód. Kwestia dotyczy, jak mi się wydaje pewnego rodzaju przyzwyczajenia, a nawet kultury. Tak samo, jak niegrzecznie jest nie odpowiedzieć na telefon, tak samo powinno być traktowane nie odpowiadanie na list, który ktoś do ciebie wysyła. Nie wszystkich lubimy jednakowo, jednak dla każdego powinniśmy się zdobyć na  kilka słów odpowiedzi. "Dziękuję, odpowiem później", "Dzisiaj  nie mam możliwości, zaczekaj, jestem bardzo zajęty". Jedno lub dwa słowa świadczą o szacunku dla tego, kto do mnie pisze.

Sam nie jestem idealny w tej dziedzinie, jednak stale się uczę, że trzeba próbować odpowiadać. Jeżeli braknie tej elementarnej komunikacji, to nie możemy liczyć, że duże projekty, jak na przykład biblioteka cyfrowa, będą komukolwiek służyć. Na szczęście Internet nie zużywa tyle papieru, co tradycyjne media.

Takie mam wrażenie, jeśli się z tym nie zgadzasz, napisz komentarz, zapraszam.


Komentarze  

0 #1 Maciek 2014-09-26 06:35
Piszę komentarz, ale nie dlatego że się nie zgadzam. Właśnie na odwrót. Myślę, że wiele osób do dzisiaj nie bardzo wie jak poradzić sobie z obsługą prostych aplikacji komputerowych. Wręcz boją się komputera. Postęp technologiczny to coś czego nie unikniemy. Albo popłyniemy w nurcie tej rzeki, albo się w niej utopimy.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież